Archive for Wrzesień 9th, 2014

Osoby pomysłowe są w stanie wykorzystać każdą przestrzeń. Nawet w takim pomieszczeniu, w którym nie ma się kuchni, tylko posiada aneks kuchenny. Bardzo wiele osób narzeka na tego typu rozwiązanie. Powód jest prosty – jeśli bowiem nie mamy zwyczajnej kuchni, obudowanej ze wszystkich stron ścianami, wszelkie zapachy, które wydobywają się podczas przygotowywania posiłków, wnikają w to wszystko, co również znajduje się w pomieszczeniu. A zatem jeśli mamy aneks kuchenny w pokoju, wówczas nasze ubrania pachną czy to olejem, czy czymkolwiek innym, co akurat znaleźć da się w garnku lub na patelni. Można sobie z tym jednak poradzić na wiele różnych sposobów – można przenieść aneks w inne, dogodniejsze miejsce. Można obudować go w taki sposób, żeby zapachy nie przedostawały się gdzieś dalej. Mówi się na to kuchnia dla pomysłowych – tylko najbardziej kreatywni bowiem znajdą rozwiązania na coś, co wydaje się nierozwiązywalne. Wszystko jednak da się zrobić i w tym nasza głowa, aby rzeczywiście nam się udało cokolwiek zdziałać. Nie bójmy się aranżacji, przerabiania, myślenia nad daną rzeczą. Powinniśmy mieć pewność, że czegokolwiek byśmy nie zrobili, na pewno będzie to rzecz niesamowicie interesująca.

Każdy młody kierowca w Polsce musi przejść przez trudną drogę nauki jazdy w jednym z ośrodków szkoleniowych. Co roku ceny za taki kurs są coraz wyższe. Wszyscy zastanawiają się, z czego to wynika. Oczywiście część z tej kwoty idzie na zajęcia teoretyczne, materiały i wynajęcie sali. Większość są to jednak koszty eksploatacji pojazdów i wynagrodzenie instruktora. Trzeba jasno zaznaczyć, że nie zarabiają oni jakoś szczególnie wysokich stawek. Zostaje nam więc tylko samochód, którym jeździmy. Duża część wydanych na kurs pieniędzy zostaje przeznaczona na paliwo. Ucząc się jeździć mamy tendencję do zawyżania standardowego spalania przez niepotrzebne dodawanie gazu, czy nieumiejętną jazdę. Brak podstawowego obycia z autem to też przyczyna częstych kolizji i stłuczek, za które płaci szkoła, a nie my. Pieniądze na naprawy pochodzą najczęściej z ubezpieczeń. Firmy zawyżają stawki dla ośrodków szkoleniowych, ponieważ stanowią większe ryzyko dla wystąpienia konieczności wypłaty odszkodowania. Wzrastają również koszty serwisowania pojazdów. Są one eksploatowane w dużo większym stopniu niż standardowe pojazdy, bo dziennie może nimi jeździć nawet 10 osób. Przy tym najczęściej zużywają się w nich hamulce i sprzęgło. Kursanci nieumiejętnie obchodzą się ze zmianą biegów i zbyt gwałtownie hamują, co powoduje większe niszczenie tych elementów.